Strona główna> Blog practice>Playstation 4 – runda pierwsza

04.201415

ps4

Playstation 4 – runda pierwsza

Zachęcony przez kolegów z Testspringa szarpnąłem się na zakup Playstation 4. W naszym fachu trzeba ciągle poznawać nowe technologie, a zakup konsoli nowej generacji pozwala mi także poszerzyć ofertę. Chociaż na PS 4 nie ma jeszcze zbyt dużo programów, to jednak większość gier powstaje już z myślą właśnie o możliwościach tej maszynki (oraz XBOX One, ale w Polsce na tę zabawkę poczekamy do września), dlatego panowie z CD Projekt Red, jeśli to czytacie to chętnie potestuję „Wiedźmina 3″. :P  

Wracając do konsoli – puszka jest dość lekka, całkiem nieźle wygląda i bardzo cicho chodzi. Włącznik i przycisk wysuwający płytę są bardzo czułe, dlatego nie polecam stawiania maszynki na podłodze jeśli posiada się małe dziecko/kota/psa/itp. Dwa wyjścia USB z przodu pozwalają na ładowanie dwóch padów w tym samym czasie, co wydaje mi się lepszym rozwiązaniem niż zakup np. >>tego<<, ale co kto lubi.

No właśnie, pady. Jest całkiem sporo zmian w stosunku do Dualshocka 3, artykułów o nich multum, więc skupię się tylko na jednym aspekcie – nowe pady są wygodniejsze. Nie wiem kto doradzał Sony przy tworzeniu kontrolerów do PS 3, ale mam wrażenie, że te osoby zostały zwolnione, a na ich miejsce przyjęto kogoś kto zna się na rzeczy (albo przeżył kilka nocek młócenia na konsoli). To co jest dużym ułatwieniem dla mnie – testera to przycisk Share, który pozwala na robienie print screenów oraz kręcenie filmów padem. Możecie być pewni, że kilka błędów, które wyłapię w programach na PS 4 pojawi się tu właśnie dzięki tej nowości. ;)

 

Czas zostawić sprzęt i zająć się pierwszym uruchomieniem systemu. Bardzo mile mnie zaskoczyło, że pad szybko zintegrował się z konsolą, ta z kolei nie miała problemów ze znalezieniem mojej sieci WiFi. PS 4 uruchomiło się w zasadzie bez problemów, ale żeby nie było za pięknie to aktualizacja ważąca bodajże 350 MB pobierała się prawie godzinę. Trochę za długo jak na mój gust i moje łącze internetowe.

 

System zaktualizowany, teraz tylko zalogować się i grać! Nic prostszego!

 

… z tym, że nie do końca. Nie miałem wcześniej żadnej konsoli Sony, przez co nie miałem również konta w sieci Playstation Network, no ale skoro mam puszkę podłączoną do internetu to szybko się zarejestruję. Ta funkcjonalność powinna być wszak dobrze przetestowana, bo bez niej nie da się korzystać ze sklepu, co z kolei oznacza mniejsze zyski. Okazuje się jednak, że nie. Nagrałem kilka rzeczy, które mnie, jako testerowi, rzuciły się w oczy. Nagrywane kamerką ActionCam przyczepioną do głowy, dlatego wygląda jak wygląda, ale to miałem pod ręką, a przycisk „Share” działa dopiero po zalogowaniu. ;) Polecam oglądać w 1080p, w innym przypadku nie widać dobrze niektórych komunikatów.

 

Na pierwszy ogień słowniczek podpowiadający słowa:

Jeśli wyjdzie się z klawiatury to nie podpowiada całego słowa, tylko zaczyna wyszukiwanie od nowo wprowadzonych znaków. W ten sposób powstało MałOpolskie. ;) Nie jest to nic poważnego, dlatego idziemy dalej i dochodzimy do podania hasła:

8 znaków, w tym przynajmniej jedna litera i cyfra, do tego 3 te same znaki nie mogą być wpisane pod rząd. Czyli „123kokos” pasuje, prawda? Nieprawda, bo dochodzi dodatkowa walidacja – kolejno znaki też nie mogą być wpisane. Trochę mnie to poirytowało, ale po chwili irytację zastąpiło rozbawienie, gdy okazało się, że „321kokos” już jest ok. Hmmm… No nic, kontynuujmy. Trzeba podać identyfikator. Nie ma problemu! Chociaż, może jednak…

Nie ma żadnej informacji, że identyfikator musi mieć ograniczoną ilość znaków, a też na klawiaturze da się wpisać więcej, przez co potem pojawiają się w słowniczku dziwne, nieklikalne wyrazy (np. „ek”). A wystarczyłby zwykły komunikat. Trudno, workit265poniedz też jest spoko. Jeszcze tylko imię, nazwisko iiii nie tak szybko z tym nazwiskiem:

Po pierwsze skoro zaczynam z wielkiej litery to czemu podpowiada mi wyrazy z małej? Po drugie dlaczego podpowiada mi wyrazy, których nie mogę użyć? I dlaczego są na tej klawiaturze znaki, które nie mogą zostać użyte? No i najważniejsze – dlaczego Sony nie pozwala mi się zarejestrować pod własnym nazwiskiem? Wprowadzenie polskich znaków to nie fizyka rakietowa, tak duża korporacja z pewnością ma w swoich szeregach kogoś kto to potrafiłby zrobić, więc dlaczego tak się nie stało? No dobra, zarejestruję się jako Poniedzialek, pokażcie mi wreszcie jak wygląda menu. Ok, akceptuj, ok, ok, ok, akceptuj, ok, ok BUM!

Oł je! Po długiej walce błąd serwera! I to bez podania przyczyny. A najlepsze jest to, że wprowadzone podczas tej żmudnej rejestracji dane nie są w żaden sposób zapamiętane, przez co trzeba przejść cały proces całkowicie od nowa. A na końcu procesu co? Błąd serwera! 4 razy próbowałem się zarejestrować, w końcu odpaliłem lapka i udało mi się to za pierwszym razem. Duuuży minus dla Sony za rejestrację przez konsolę.

 

Jak już udało się zarejestrować moim oczom ukazało się menu główne… ale o tym w następnym artykule. ;)

 

Bonus za dotarcie aż tutaj. Jak to zobaczyłem to pomyślałem >>to<< . Nie, nie mam pojęcia jak to zrobiłem: :D

Małe objaśnienie: jeden kontroler – jeden zalogowany użytkownik. Jakimś cudem „dologował” mi się User1, przez co nie miałem aktywnych padów, a widziałem menu. Ot, taka ciekawostka na koniec. ;)

 

Andrzej Poniedziałek,

Andrzej Poniedziałek WorkIT

 

 

 

  • axe_tester

    Województwo MałOpolskie z pierwszego filmiku jest małym hitem. Tak właśnie będę wypełniał zeznania podatkowe.

  • Lennypetrayko

    Całkiem nieźle to wygląda, czekam na więcej.

    • Andrzej Poniedziałek

      W następnej odsłonie będą potyczki z kartą kredytową :P

      • Socjopata

        Podaj numer karty i CCV, to zrobię testy za Ciebie :)

testowanie oprogramowania | outsourcing testów | software testing | testerzy